//////

Archive for the ‘Pachnąca Apteka’ Category

ZAPACHY W ŻYCIU CZŁOWIEKA

Świat zapachów otacza nas zewsząd i bez przerwy. Do naszych komórek węchowych docierają w każdej chwili dziesiątki bodźców, z których bardzo niewiele świadomie rozpoznajemy. Większość reakcji na zapachy otoczenia ma charakter podświadomy. Świadome reakcje na zapach to zwykłe reakcje na znane sytuacje zagrożenia, takie jak zapach gazu lub dymu kojarzone z pożarem, lub na znane, budzące mile skojarzenia zapachy, np. perfum ukochanej czy ulubionej potrawy. Wiadomo powszechnie, że zmysł węchu jest najbardziej czułym zmysłem, najszybciej przenoszącym do mózgu bodźce zewnętrzne. Podana w suchych liczbach wrażliwość nosa na pachnące substancje jest prawie niewyobrażalna. Spróbujmy to przedstawić na przykładzie znanego wszystkim zapachu wanilii (a właściwie waniliny, czyli substancji chemicznej stanowiącej zapach wanilii).

Przeciętny człowiek wyczuwa wanilinę

Przeciętny człowiek wyczuwa wanilinę w stężeniu 1 gram (mniej niż zawiera jej przeciętna torebka cukru waniliowego) w 10 000 000 metrów sześciennych powietrza. A przeciętny pokój w mieszkaniu ma ok. 50 metrów sześciennych. Podaliśmy przykład waniliny nie dlatego, że ma szczególnie niski próg wyczuwalności (Jest to najmniejsza ilość pachnącej substancji wyczuwana przez zmysł węchu w metrze sześciennym powietrza), ale dlatego, że wszyscy ten zapach znają i na ogół go lubią. Mniej znany zapach charakterystyczny dla witaminy BI jest wyczuwany w stężeniach 1000 razy mniejszych niż wanilina. Istnieje wiele substancji, dla których próg wyczuwalności jest miliony, a nawet miliardy razy niższy.

Olejek różany

Dotyczy to np. jednego ze składników olejku różanego, da- mascenonu, występującego w ilości 0,14%, który w 70% stanowi
o zapachu olejku, podczas gdy główny składnik citronellol (38% olejku) ma udział w bukiecie zapachowym olejku tylko 4,3%.
Z badań rozwoju mózgu i jego funkcji wynika, że ten jego fragment, w którym umiejscowione są funkcje świadomego myślenia, rozwinął się z tego, co pierwotnie było zmysłem węchu. Bodźce węchowe są najszybciej przenoszonymi do mózgu bodźcami zewnętrznymi. Droga od tzw. rzęsek węchowych – receptorów usytuowanych w górnej części komory nosowej jest najkrótsza i najbardziej bezpośrednia w porównaniu z innymi bodźcami zmysłowymi.

Impuls o charakterze elektrycznym

Kontakt cząsteczki pachnącego związku chemicznego z powierzchnią receptora powoduje powstanie impulsu o charakterze elektrycznym. Impuls ten przechodzi niezwłocznie do znajdującej się tuż nad komorą nosową opuszki węchowej, pełniącej rolę przetwarzacza danych, a stąd od razu w formie gotowej informacji do ośrodka w mózgu. Na podstawie podanej wyżej informacji Robert Tisserand, twórca Instytutu Aromaterapii w Wielkiej Brytanii, rozszerza słynne stwierdzenie Kartezjusza i powiada „wącham, więc myślę – myślę, więc jestem, czyli wącham, więc jestem”. Historia ewolucji zwierząt, badania ludów pierwotnych i rozwoju cywilizacji dobitnie pokazują, że zmysł węchu był, a w wielu przypadkach jest i dzisiaj, podstawowym źródłem informacji.

Feromony

Dla człowieka pierwotnego i dla współczesnych zwierząt węch jest sposobem znajdowania pożywienia, partnera seksualnego, ostrzegania przed niebezpieczeństwem, określania terenu przebywania itd. Feromony, czyli pachnące związki chemiczne charakterystyczne dla danego gatunku i płci, są w świecie zwierząt jedynym sposobem łączenia się partnerów w celu utrzymania gatunku. Potwierdziły to liczne badania, a wiele z tych związków wyodrębniono i określono ich budowę. Na pewno w dużym stopniu działają one również między ludźmi, ponieważ wiadomo z wielu doświadczeń, że każdy człowiek posiada własny, niepowtarzalny zapach i identyczne zapachy mają tylko bliźnięta jednojajowe wychowywane w tych samych warunkach.

Bodźce węchowe

Współczesna cywilizacja nie wymaga już od nas stosowania zmysłu węchu w takim zakresie, w jakim używają go zwierzęta i ludy pierwotne. W naszej świadomości bodźce węchowe, które dochodzą do nas bez przerwy, pozostawiają ślad tylko wtedy, jeżeli następuje gwałtowne zakłócenie zapachu, w którym się stale znajdujemy, lub też w specyficznej sytuacji, gdy szczególnie staramy się rozpoznać lub zapamiętać zjawiska zapachowe. Dlatego też na co dzień nie zdajemy sobie sprawy z wpływu, jaki nie identyfikowane przez naszą świadomość bodźce zapachowe mają na nasze reakcje, samopoczucie, stan psychiczny i fizyczny. Znany jest przykład wpływu zapachu w kabinach pierwszych statków kosmicznych na agresywne zachowania załóg bądź też irracjonalne stany lękowe i depresyjne.

Zapach strachu

Okazało się, że nie oczyszczone w wystarczającym stopniu powietrze w kabinach, zawierające zapach własny ludzi, w tym także znany z innych badań „zapach strachu”, powodował takie reakcje. W kolejnych lotach, kiedy odpowiednie filtry spowodowały doskonałe oczyszczenie powietrza w kabinach z zapachu, szczególnie cenionymi przedmiotami stały się lekko perfumowane chusteczki higieniczne. Luise Graham działająca w Rumunii zastosowała mieszankę olejku rumiankowego i lawendowego do masażu (przede wszystkim stóp) niemowląt i małych dzieci przebywających w sierocińcu. Zamierzonym skutkiem takiej terapii było usuwanie lęków i łagodzenie stresów związanych z samotnością. Rzeczywiście zaobserwowano wyraźne uspokojenie i pogodny nastrój niemowląt.

Bodźce węchowe mogą mieć negatywny wpływ

Te obserwacje oznaczają, że z jednej strony bodźce węchowe mogą mieć zdecydowanie negatywny (ale i pozytywny) wpływ na człowieka, zaś z drugiej, że brak bodźców węchowych może być dotkliwą niedogodnością. Każdy z nas wie z własnego doświadczenia, że wiosenna łąka pełna kwiatów, ziół, świeżej zielonej trawy nastraja radośnie i optymistycznie, budzi chęć do zabawy, biegania, śmiechu. Spacer lasem po deszczu uspokaja, usuwa najsilniejsze nawet napięcia nerwowe, a wieczorem zapewnia zdrowy sen. Bukiet pachnących kwiatów w pokoju łagodzi nastroje itd. Z drugiej strony każdy zna uczucie przygnębienia, jakiego zazwyczaj doznaje się w szpitalu, czy depresji, jaką powoduje zimny, zagrzybiony dom.